87 lat temu, 23 sierpnia 1939 roku, podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow. W tę samą kalendarzową datę, ale już w 2026 roku, w kościele Mariackim po niemieckiej stronie Odry zebrali się przedstawiciele Słubic i Frankfurtu, by wspólnie uczcić pamięć ofiar totalitaryzmów – to doroczny, ustanowiony w całej Unii Europejskiej dzień poświęcony osobom dotkniętym represjami nazizmu, stalinizmu i innych systemów totalitarnych XX wieku.

Delegacji z Słubic przewodniczył zastępca burmistrzyni Adam Szulczewski, po stronie niemieckiej obecni byli nadburmistrz dr Axel Strasser i szefowa tamtejszej rady miasta Desiree Schrade. Nie zabrakło też słubickich Sybiraczek Magdaleny Góreckiej i Lucyny Żukowskiej oraz Antoniego Ratowta, reprezentującego rzepińskie koło tej samej organizacji. Nie zabrakło też głosu środowiska naukowego – w wydarzeniu wzięli udział dr Karl-Konrad Tschäpe, na co dzień związany z frankfurckim Muzeum Viadrina, oraz dr Peter Ulrich Weiß, reprezentujący brandenburski urząd zajmujący się rozliczaniem skutków dyktatury komunistycznej w tym kraju związkowym.

Spotkanie miało formę krótkich przemówień nawiązujących do historii sprzed niemal dziewięciu dekad, zwieńczonych złożeniem kwiatów.

W rozmowie po uroczystości Adam Szulczewski zwrócił uwagę, dlaczego takie gesty mają szczególną wagę właśnie na pograniczu: „To szczególnie ważne, że właśnie tutaj, po obu stronach Odry, wspólnie pamiętamy o ofiarach nazizmu, stalinizmu i innych reżimów totalitarnych. Pamięć o przeszłości pomaga nam lepiej chronić wolność, pokój i demokrację dziś”.

Wspólne, transgraniczne upamiętnienie wpisuje się w to, co od lat charakteryzuje relacje Słubic i Frankfurtu – trudna, wspólna historia obu brzegów Odry jest tu przepracowywana razem, a nie osobno po każdej stronie mostu.

Masz temat? Napisz do nas.

Zgłoś temat