Straż Graniczna zatrzymała w Świecku Audi skradzione wcześniej w Niemczech, warte blisko 100 tysięcy złotych. Za kierownicą samochodu siedział 42-letni obywatel Litwy, u którego test wykazał obecność narkotyków.
Do zatrzymania doszło 10 sierpnia, gdy na przejściu w Świecku trwała doraźna kontrola ruchu granicznego. Uwagę słubickich strażników przykuło osobowe auto wjeżdżające do Polski od strony Niemiec, poruszające się na ukraińskich tablicach rejestracyjnych.
Szybko okazało się, że coś tu nie gra: numery rejestracyjne nie zgadzały się z dokumentami pojazdu, a sprawdzenie numeru VIN ujawniło, że samochód został zgłoszony jako skradziony po niemieckiej stronie granicy. Do tego doszły ślady ingerencji w instalację elektryczną – auto uruchamiano za pomocą specjalnego komputera diagnostycznego.
Podczas przeszukania w aucie funkcjonariusze natrafili na niewielką ilość suszu roślinnego, a przeprowadzony test na obecność narkotyków u kierowcy dał wynik pozytywny.
„Mundurowi przeprowadzili test na obecność substancji odurzających. Wynik potwierdził, że 42-letni kierowca znajdował się pod wpływem narkotyków” – przekazała Małgorzata Potoczna z zespołu prasowego Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Litwina zatrzymano i przekazano w ręce słubickiej policji – usłyszy zarzut paserstwa, za które polskie prawo przewiduje karę pozbawienia wolności sięgającą pięciu lat. Odzyskany samochód trafił na parking strzeżony.
Masz temat? Napisz do nas.
Zgłoś temat
[Komentarze (0)]
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.